Od Melbourne po Monako. Tak Małopolska trafia na światową mapę dzięki jednemu kierowcy

IV Liceum Ogólnokształcące w Tarnowie > Blog > Od Melbourne po Monako. Tak Małopolska trafia na światową mapę dzięki jednemu kierowcy

„Co to jest Małopolska?” – to pytanie Maciej Gładysz, jedyny Polak w towarzyszącej Formule 1 serii FIA Formula 3, słyszy coraz częściej, i to nie w Tarnowie, z którego pochodzi, ale na torach wyścigowych rozsianych po całym świecie.

– Wielu kibiców i osób z zespołów myślało, że to po prostu kolejny sponsor. Pokazywałem im wtedy zdjęcia: krakowskiego rynku, Morskiego Oka czy Kopalni Soli w Wieliczce. Zawsze robiły ogromne wrażenie. Kilka osób powiedziało mi później, że chcą zobaczyć te miejsca na własne oczy – opowiada 18-latek.

Takie sytuacje nie są dziś wyjątkiem. Wraz ze startami młodego kierowcy z Tarnowa nazwa Małopolski pojawia się w międzynarodowym środowisku wyścigowym, w rozmowach, w padoku i mediach społecznościowych. To przykład promocji, która nie przypomina klasycznej kampanii, ale działa dokładnie tam, gdzie skupiona jest uwaga odbiorców.

Motorsport na najwyższym poziomie od lat pełni taką funkcję. To globalna platforma generująca ponad 3 miliardy euro rocznie i docierająca do ponad 1,5 miliarda widzów na całym świecie. 

Nic dziwnego, że państwa i regiony płacą średnio około 30 milionów euro rocznie za możliwość organizacji wyścigów, które w trakcie jednego weekendu przyciągają nawet 250–300 tysięcy kibiców i generują dla lokalnej gospodarki dziesiątki milionów euro.

Nie wszystkie miejsca mogą jednak budować swoją rozpoznawalność w ten sposób. Coraz więcej regionów szuka więc innych dróg, opartych nie na zakupie mediów, ale na obecności w konkretnych środowiskach i historiach.

Małopolska postawiła na taki właśnie model, rozpoczynając w 2025 roku współpracę z Maciejem Gładyszem. Dzięki temu jej nazwa pojawia się tam, gdzie młody kierowca rywalizuje i buduje swoją pozycję, a więc w przestrzeni naturalnie przyciągającej uwagę międzynarodowej publiczności.

Podobne podejście widać w wielu miejscach na świecie. Włoska Emilia-Romania od lat korzysta ze swojego dziedzictwa motoryzacyjnego, budując rozpoznawalność wokół tzw. Motor Valley. Australijski stan Wiktoria promuje się poprzez największe wydarzenia sportowe i kulturalne – w tym F1 i tenis – docierając do odbiorców daleko poza własnym terytorium. 

Są też bardziej nieoczywiste przykłady.  Wyspy Owcze zasłynęły kampanią „Sheep View”, a niemiecka Badenia-Wirtembergia od lat angażuje ludzi na całym świecie poprzez viralową akcję naklejek. Wspólny mianownik tych działań jest podobny: najskuteczniejsza promocja nie wygląda jak reklama, ale jak historia, która naturalnie przyciąga uwagę.

W tym kontekście obecność Małopolski przy Macieju Gładyszu wpisuje się w wyraźny, globalny trend. Region nie konkuruje budżetem ani infrastrukturą, ale wykorzystuje obecność swojego przedstawiciela w międzynarodowym środowisku.

Dla wielu osób pierwszym skojarzeniem z Małopolską pozostaje Kraków, Tatry czy wpisana na listę UNESCO Kopalnia Soli w Wieliczce. Dziś region zaczyna być obecny także w zupełnie nowych kontekstach, pojawiając się tam, gdzie jeszcze kilka lat temu trudno byłoby go zobaczyć.

Maciej Gładysz ma za sobą bardzo mocny początek sezonu w serii FIA Formula 3. Podczas rundy w Australii walczył o podium, a przed nim kolejne starty na najbardziej znanych torach świata. Najbliższy odbędzie się w Monako, gdzie wraz z nim ponownie pojawi się także Małopolska.

Starty Macieja Gładysza w FIA F3 wspierają SOLBET, Bruk-Bet, ZEN.COM, Maxton Design, ORLEN, Polski Związek Motorowy i Małopolska.


Jojobet GirişMadridbetMadridbetCasibom GirişJojobetJojobet GirişJojobet GirişCasibomjojobetjojobetcasibomcasibomjojobetJojobet