Zaledwie 17-letni Maciej Gładysz zadebiutuje w najbliższy weekend w wyścigach towarzyszącej Formule 1 serii FIA Formula 3 podczas inaugurującego sezon Grand Prix Australii na ulicznym torze w Melbourne. Jedyny Polak i czwarty najmłodszy zawodnik w stawce będzie reprezentował barwy utytułowanej, francuskiej ekipy ART Grand Prix. W Australii czekają go dwa pierwsze z dwudziestu zaplanowanych na ten sezon wyścigów.
W wymagającej i prestiżowej serii, w której wszyscy kierowcy korzystają z identycznych bolidów napędzanych 380-konnymi, wolnossącymi silnikami V6, młody tarnowianin zadebiutuje mając za sobą zaledwie dziewięć oficjalnych dni testowych.
Podczas ostatnich testów w Barcelonie Polak uzyskał czwarty najlepszy czas w stawce, dlatego do Australii wyruszył podbudowany, choć także w pełni świadomy skali wyzwania, przed jakim staje.
Przedsionek Formuły 1
FIA Formula 3 to przedostatni krok przed Formułą 1 i jedna z dwóch serii dla bolidów jednomiejscowych, które ścigają się podczas tych samych weekendów, co królowa motorsportu.
Większość z 22 tegorocznych kierowców F1 trafiła tam właśnie przez cykl FIA F3, a aż czterech sięgało w nim po mistrzostwo w barwach zespołu ART Grand Prix, założonego przez obecnego szefa Ferrari w F1, Freda Vasseura.
Jak wygląda weekend FIA F3?
Podczas każdej z dziesięciu rund FIA F3 w piątek kierowców czeka 45-minutowy trening i 30-minutowa sesja kwalifikacyjna. W sobotę sprint, do którego czołowa dwunastka z kwalifikacji ruszy w odwróconej kolejności, a w niedzielę dłuższy o pięć minut wyścig główny, który potrwa 45 minut plus jedno okrążenie.
W obu wyścigach punktować będzie pierwsza dziesiątka, jednak w niedzielę do zgarnięcia będzie więcej punktów (25 zamiast 10 za zwycięstwo).
Podczas weekendu każdy z kierowców może zużyć tylko cztery komplety opon Pirelli w jednej dostępnej na rundę mieszance.
Sezon rusza w Australii
Sezon rozpoczyna się w najbliższy weekend na biegnącym wokół jeziora, liczącym 5,2 km i 14 zakrętów, ulicznym torze w Albert Park na przedmieściach Melbourne. To szybki i wymagający, ale z uwagi na uliczny charakter także mało przyczepny obiekt, na którym nie brakuje okazji do wyprzedzania, a co za tym idzie, także emocji podczas wyścigów.
Według polskiego czasu w czwartek o 22:50 kierowców FIA F3 czeka oficjalny trening, a w piątek o 4 nad ranem kwalifikacja. Sprint odbędzie się o 1:15 w sobotę rano, a wyścig główny tego samego dnia, o 22:50 wieczorem. Wszystkie sesje będzie można oglądać na żywo, z polskim komentarzem, na antenach Eleven Sports.
Maciej Gładysz o debiucie w FIA F3
„Nie mogę doczekać się mojego pierwszego weekendu wyścigowego w FIA Formule 3 – mówi Maciej Gładysz. – Przyleciałem do Australii po udanych testach w Barcelonie i intensywnej pracy w symulatorze w siedzibie mojego zespołu we Francji. Jesteśmy dobrze przygotowani do pierwszej rundy i chcemy rozpocząć sezon w jak najlepszy sposób. Jednocześnie doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak ogromne czeka mnie w tym roku wyzwanie i jak wiele pracy jeszcze przed nami. Nie myślę więc o pozycjach, a o tym, aby jak najlepiej wykonać swoje zadanie i jak najlepiej reprezentować Polskę podczas mojego pierwszego startu w nowej serii.”
„Uliczny tor w Melbourne jest bardzo szybki i ekscytujący, ale także wymagający, a do tego przyczepność mocno zmienia się tutaj z sesji na sesję, dlatego bardzo ważna będzie także szybka adaptacja – kontynuuje młody Polak. – Najbliższy weekend to przełomowa chwila w mojej karierze. Bardzo dziękuję zarówno wszystkim kibicom, którzy od lat trzymają za mnie kciuki, jak i partnerom, bez których wsparcia nie mógłbym rozwijać mojej kariery w takim tempie”.





